źródło: www.instagram.com/muradosmann                             źródło: www.instagram.com/lucialitman                     źródło: www.instagram.com/brosbeingbasic

Wspierają nas doświadczeniem

SEM / Adwords:
www.mkgroup.pl

AIDA w e-marketingu

AIDA to nie opera

 

Każdy kto mówiąc Aida myśli że to tytuł opery Verdiego powinien koniecznie przeczytać ten artykuł. Aida to skrót od czterech wyrazów będących wskazówkami do skutecznie prowadzonych działań public relations. AIDA to:

 

A – attention – przyciąganie uwagi klienta

I – interest – wzbudzenie zainteresowania klienta produktem

D – desire – wzbudzenie pożądania by posiadać dany towar lub usługę

A – action – doprowadzenie do kupna danego produktu

 

AIDA odnosi się do wszelkiego rodzaju działań PR, tych podejmowanych poprzez tradycyjne kanały komunikacyjne, ale także za pośrednictwem narzędzi online.

 

A, czyli przyciągnij klienta do strony www

W ramach pierwszego etapu działań PR, czyli zyskania uwagi klienta, w e-PR należy przyciągnąć go na stronę internetową firmy. Na tym etapie pomocne może okazać się: pozycjonowanie, optymalizacja strony, AdWords, kampanie banerowe czy marketing szeptany.

 

I, czyli strona bogata w treść

Gdy klient trafi na naszą stronę, aby na niej został – musimy go zainteresować. Będzie to możliwe dzięki bogatej i wartościowej treści strony, która będzie odpowiadać na jego potrzeby. Strona powinna mieć intuicyjny interfejs, który sprawi, że użytkownikowi będzie wygodnie się po niej poruszać.

 

D, czyli rzetelna informacja

Gdy klient zostanie na stronie, kolejny etap to wywołanie w nim pożądania, można to osiągnąć dzięki płynnym, zachęcającym, ale jednocześnie rzetelnym opisom i prezentacjom produktów. Ważne jest tutaj również bezpieczeństwo transakcji jeśli mają się one odbyć via Internet oraz sprawny i łatwy kontakt z obsługą klienta.

 

A, czyli jak nie wystraszyć klienta

Ostatnim etapem jest akcja, czyli finalizacja transakcji, przesłanie zapytania ofertowego itp., aby to osiągnąć nie można zniechęcać klienta nadmiernym formalnościami, przydługimi formularzami oraz koniecznością podawania zbyt wielu danych. Lepiej ograniczyć się do minimum, warto poinformować go również, że jego dane osobowe są chronione i nie będą udostępniane.